My i Oni: jak partie populistyczne nagłaśniają swój przekaz

Obecnie niemal każda dyskusja na temat polityki - czy to europejskiej, polskiej, brytyjskiej, lub amerykańskiej - nieuchronnie kończy się refleksją o populizmie. Niewiele wiemy jednak o tym, jak partie populistyczne komunikują swoje idee. Toril Aalberg, Frank Esser, Carsten Reinemann, Jesper Stromback i Claes de Vreese zgłębiają ten obszar, prowadząc badania o zasięgu europejskim. Naukowcy przedstawiają kluczowe wnioski dotyczące populistycznej komunikacji politycznej. 

W świetle obecnych niepokojów społecznych, politycznych i ekonomicznych, a także wobec niedawnych populistycznych reakcji na urzędujących polityków, badania nad populizmem są prawdopodobnie ważniejsze niż kiedykolwiek. Mimo to, dotychczasowe analizy koncentrowały się na partiach i wyborcach. By zrozumieć populizm jako coraz powszechniejszy fenomen europejskiej polityki, należy przeanalizować fundamenty ich sukcesu - a więc populistyczną komunikację polityczną, która wpływa na decyzje wyborców.

Niemal dekadę temu, Jagers i Walgrave zaproponowali wyróżnienie kilku typów populizmu. Mówili o populizmie kompletnym, który zawiera odniesienia i odezwy do obywateli („zwykłych ludzi”), anty-elityzm i wykluczenie „obcych”. Drugi typ to populizm wykluczający, który odnosi się do obywateli i wyklucza „obcych”. Trzeci rodzaj to populizm anty-elitystyczny, który odnosi się do obywateli i jednocześnie występuje przeciw elitom. Czwarty to pusty populizm, zawierający wyłącznie odniesienia do obywateli. Mimo szerokiego wachlarza definicji, odniesień, czy konstrukcji komunikacyjnych, to „obywatele” („zwykli ludzie”) powinni być rozpatrywani jako kluczowy element komunikatów populistycznych, podczas gdy anty-elityzm i dążenie do wykluczenia „obcych” to elementy posiłkowe. Wszystkie te składniki łączą się na różne sposoby, tworząc różne typy populizmu. 

U podstaw populistycznej komunikacji politycznej leży stworzenie ekskluzywnej grupy obywateli („zwykłych ludzi”). „Obywatele” mogą mieć różne znaczenia i odnosić się do pewnej suwerennej grupy ludzi, klasy, grupy etnicznej, narodu itd. Dodatkowe elementy - wątki anty-elitystyczne i wykluczające „obcych” - mogą być postrzegane jako ekwiwalenty funkcjonalne, definiujące pewien standard, względem którego „obywatele” („my”) są przeciwstawiani. W ten sposób wzmacniana jest indywidualna identyfikacja z tą ekskluzywną grupą i wspomagane są mechanizmy faworyzujące tę grupę, co przyczynia się do umocnienia się we własnych przekonaniach, ograniczając jakiekolwiek wątpliwości.

We współczesnej nauce europejskiej funkcjonuje długa lista studiów przypadku, dzięki którym możemy zrozumieć rolę strategi komunikacyjnych np. Le Pen, Wildersa czy Orbana. Istnieją badania sposobów przedstawiania aktorów populistycznych przez media, ale także tego, jak same media rozpoczynają kampanie, które mogą być postrzegane jako tak zwany „populizm medialny”. Mimo to, nadal nadal niewiele istnieje systematycznych dowodów na rolę komunikacji. 

W tej sytuacji, badania zaprezentowane w nowej książce „Populistyczna komunikacja polityczna w Europie” są unikatowe i podsumowują prace prowadzone w 24 językach, w tym także po polsku. Wskazują, że aktorzy populistyczni często operują emocjonalną retoryką, przypisując winy czy wynajdując kozłów ofiarnych, używają bezpośredniego, często okrutnego języka, a także przedstawiają uproszczone rozwiązania problemów. Istotą populistycznej komunikacji pozostają odniesienia do „zwykłych ludzi”, anty-elityzm i wykluczenie grup „obcych”. Takie rozumienie populistycznej komunikacji politycznej nie jest wyłącznie teoretyczne, ale opiera się na szeregu przykładów z kilku państw i przytoczonych dowodach empirycznych tych strategii. 

Książka zawiera również analizę populistycznej komunikacji politycznej w Polsce autorstwa Agnieszki Stępińskiej, Artura Lipińskiego, Agnieszki Hess i Doroty Piontek. Autorzy za punkt wyjścia do rozważań o populizmie w Polsce przyjęli teorię Przyłęckiego, który wyróżnił trzy fale populizmu w Polsce po ’89 roku: pierwsza przypada na wybory prezydenckie w 1990 roku, druga to rok ’95, a trzecia to wybory parlamentarne w 2001 roku. Jednocześnie autorzy przytaczają argumentację, że w 2014 i 2015 roku, podczas wyborów do Europarlamentu, a później do parlamentu oraz wyborów prezydenckich, w Polsce nastąpiła 4 fala populizmu. Analizując dotychczasowe badania nad populizmem w Polsce, autorzy wskazują, że koncentrowały się one przede wszystkim na aktorach populistycznych, podczas gdy niezbadane pozostają w tym kontekście media i społeczeństwo.

Obecnie jest wiele możliwości prowadzenia międzynarodowych badań, jednak w przypadku wszelkich zagadnień związanych z komunikacją, ogromna część tej wiedzy pozostaje niedostępna, ponieważ jest publikowana w różnych językach. Zestawienie analizy populistycznej komunikacji politycznej z 24 europejskich krajów daje nadzieję na lepsze zrozumienie jednej z najbardziej charakterystycznych cech współczesnej polityki. 

____

Uwaga: powyższy tekst opiera się na nowej książce jego autorów „Populistyczna komunikacja polityczna w Europie”, która prezentuje rozważania na temat populizmu i populistycznej komunikacji politycznej na podstawie badań i analizy debaty publicznej w 24 krajach europejskich, w tym również w Polsce.  


O autorach

Toril Aalberg - Profesor na Wydziale Socjologii i Nauk Politycznych, Norweski Uniwersytet Nauki i Technologii w Trondheim.

Frank Esser - Profesor Międzynarodowych Studiów Porównawczych nad Mediami, Uniwersytet w Zurychu.

Carsten Reinemann - Profesor na Wydziale Badań nad Mediami i Komunikacją, Uniwersytet im. Ludwiga Maximiliana w Monachium

Jesper Stromback - Profesor Dziennikarstwa i Komunikacji Politycznej, Uniwersytet w Göteborgu.

Claes de Vreese - Profesor i kierownik katedry Komunikacji Politycznej na Wydziale Komunikacji, Uniwersytet w Amsterdamie.

Autorka: Iga Michalak-Maliszewska
Wydział Zarządzania i Komunikacji Społecznej
Uniwersytet Jagielloński w Krakowie

 

Data opublikowania: 14.03.2017
Osoba publikująca: Marcin Pielużek